Nazywam się Katarzyna Terka i wierzę, że każda wielka rzecz zaczyna się od impulsu w głowie. Moje korzenie to etnologia na UMK w Toruniu, a obecny dom to Wrocław, gdzie oddaję się tradycyjnej grafice warsztatowej.
Moim największym nauczycielem jest natura. Fascynują mnie rzeki – ich dynamika i to, jak obrazują upływający czas. W procesie twórczym (akwaforta, akwatinta, grafika komputerowa) nie ograniczam się jednak do realizmu; wybieram metafory, które najlepiej oddają to, co podpowiada mi wyobraźnia. Moją misją jest pokazanie Ci, że Ty również masz w sobie nieodkryty potencjał twórczy, który warto celebrować każdego dnia ;-)
Moja droga artystyczna to połączenie precyzji konserwatorki zabytków z wolnością graficzki warsztatowej. Studia na wrocławskiej ASP dały mi narzędzia, ale to dolnośląskie lasy i opuszczone chaty dały mi temat. W moich pracach staram się „zamknąć czas” – uchwycić ten moment, w którym natura powoli odzyskuje to, co kiedyś zbudował człowiek.
Uwielbiam dzikie miejsca, w których czuć historię. To tam szukam inspiracji. Jednak, aby móc tworzyć, potrzebuję wewnętrznej równowagi. Dlatego każdą wolną chwilę spędzam na macie. Joga uczy mnie, że każda kreska na papierze i każdy oddech mają znaczenie. Moja twórczość to zaproszenie do wspólnego zachwytu nad niedoskonałością świata i siłą własnej wyobraźni. Znajdźmy w tym pędzie chwilę dla siebie.
Jestem filozofką z wykształcenia, ale działaczką z natury. Moja zawodowa droga prowadziła przez produkcje TV i social media aż do branży IT, co nauczyło mnie, że jedyną stałą jest zmiana. We Wrocławiu tworzę, pracuję i żyję na własnych zasadach.
Fascynuje mnie dynamika i czas – to dlatego kocham sporty wyczynowe i reporterskie chwytanie momentów. Z drugiej strony, przy tkactwie uczę się uważności. Inspiruje mnie amerykańska kultura – jej odwaga i rozmach. Moja historia to dowód na to, że nie musisz wybierać jednej drogi. Możesz być wszystkim, czym tylko zechcesz :-)